informacje i publikacje z kategorii - odpady, ochrona środowiska, ekologia|Thursday, July 27, 2017
Znajdujesz się tutaj: Home » Odpady komunalne » Afera śmieciowa w Warszawie

Afera śmieciowa w Warszawie 

wola ducka

Otrzymaliśmy list mieszkanki Warszawy, która prosi wszystkich o wsparcie.

Szanowni Państwo,

Piszę do Państwa, jako mieszkanka, która od lat walczy z dzikimi wysypiskami śmieci w Warszawie. W 2013 r. wprowadzono w stolicy reformę śmieciową, która miała walczyć z szarą strefą, żeby mieszkańcy mogli cieszyć się czystym środowiskiem. Niestety pieniądze podatników, jak przypuszcza CBA, poszły chyba na pensje pracowników gminnej spółki MPO Sp. z o.o. Głośna sprawa Radiowa na warszawskiej Białołęce to tylko wierzchołek góry lodowej

Dlaczego mamy w Warszawie dzikie wysypiska śmieci? Pewnie dlatego, że gospodarka odpadami, to pewnie zaraz po handlu roszczeniami, najbardziej dochodowy biznes. W 2013 r. głośna była w Warszawie ustawionego przetargu pod MPO i firmę Lekaro – obie firmy złożyły ofertę z rażąco niską ceną. MPO oświadczyło, że ma zabezpieczenie na koncie w wys. 65 mln zł (w ciągu jednego dnia). O sprawie rozpisywały się media. Założenia nowelizacji ustawy były słuszne, ale śmieci zyskały wymiar polityczny. Rynek w Warszawie został zmonopolizowany. W kwietniu tego roku do warszawskiego MPO weszło CBA (Informacja prasowa) a mieszkańcy na ulicach mają śmieci.

Wysypiska, z którymi mamy dzisiaj do czynienia w Warszawie są prawdopodobnie dziełem pośredników, pracujących na zlecenie wspomnianych firm. Dlaczego śmieci są porzucane? Zgodnie z ustawą powinny być wywożone do RIPOK-ów (Regionalnej Instalacji Przetwarzania Odpadów Komunalnych), co wiąże się z opłatami – RIPOK pobiera opłaty za odebrane śmieci. I tak firmy zajmujące się odbiorem odpadów rozszerzają w stolicy szarą strefę, pod cichym przyzwoleniem warszawskiego ratusza.

Nie wiem, jak dużo pieniędzy jest wart cały warszawski rynek gospodarowania odpadami. Ale skoro jako mieszkanka Targówka płacę za odbiór i gospodarowanie śmieci (34 zł) to skąd te dzikie wysypiska? Płacimy również za gospodarowanie odpadami, więc takie sytuacje nie powinny mieć miejsca.

Według Krajowej Mapy Zagrożeń Bezpieczeństwa na terenie Warszawy są 3 dzikie wysypiska (zgłoszone przez mieszkańców):

1.       Przy zbiegu ulic Oliwskiej i Pożarowej (przy torach) – dzielnica Targówek (Bródno)

2.       Ul. Barszczewska – dzielnica Żoliborz

3.       Ul. Wolicka (aleja J.Becka)  – dzielnica Mokotów (Czerniaków)

Mapa zagrożeń

Poza tym, na terenie Warszawy znajdują się jeszcze wysypiska:

1.       ul. Golędzinowska 23 – Praga Północ

2.       ul. Odrowąża 1 – Targówek

3.       Wał Zawadowski 79 – Wilanów

4.       Ul. Piramowicza, Mokotów

5.       Kępa Zawadowska, Wilanów

Łącznie 8 dzikich wysypisk na terenie m.st. Warszawy. W załączeniu wysyłam Państwu zdjęcia dzikich wysypisk.

Według informacji ze stron internetowych MPO odbiera odpad z 10 dzielnic: Bielan, Żoliborza, Białołęki, Targówka, Ochoty, Ursusa, Włoch, Woli, Bemowa i Śródmieścia.

Z pozostałych dzielnic, na których zostały znalezione dzikie wysypiska, śmieci odbiera firma Lekaro (3 dzielnice – Mokotów, Wilanów, Praga Północ).

W momencie, kiedy mieszkańcy próbują interweniować w sprawie usunięcia wysypisk, miasto życzliwie przyjmuje uwagi i obiecuje rozwiązać problem. Jednak mapa wysypisk od 2013 r. wciąż się powiększa.

W imieniu mieszkańców swojej dzielnicy, jak i mieszkańców całej Warszawy, bardzo proszę o wsparcie nas w egzekwowaniu od władz Warszawy, należytego gospodarowania odpadami.

ul. odworąża 1 ul. odworąża
ul. Piramowicza
kępa zawadowska 1 wał zawadowski kępa zawadowska 2